Tekst pochodzi ze strony: http://wiescgminna.chmielnik.pl

Wieść Gmina Chmielnik

 Wieść Gminna 3/2009



ÅšwiÄ™to WniebowziÄ™cia NajÅ›wiÄ™tszej Maryii Panny (15 sierpnia) 


Według tradycji ludowej w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryii Panny (15 sierpnia), inaczej nazwane dniem Matki Boskiej Zielnej, przypadało zwyczajowe zakończenie żniw.

W ludowym Å›wiatopoglÄ…dzie praca nieodłącznie wiÄ…zaÅ‚a siÄ™ z codziennoÅ›ciÄ… dlatego okres Å›wiÄ…teczny wykluczaÅ‚ fizyczny wysiÅ‚ek. Tylko w zwykÅ‚ym czasie ludzie mogli zbierać plony z pól i sadów, wypasać bydÅ‚o na łąkach czy owce na halach. W okresie żniwnym kobiety i mężczyźni ubierali siÄ™ czysto, zboże żęto poÅ›wiÄ™conymi kosami i sierpami. Pierwsze kÅ‚osy Å›ciÄ™te z pól pobÅ‚ogosÅ‚awionych znakiem krzyża, również ukÅ‚adano na krzyż. CzyniÅ‚ to zawsze wÅ‚aÅ›ciciel ziemi: gospodarz albo dziedzic. Å»niwiarze wychodzÄ…c w pole, jak i z niego wracajÄ…c, Å›piewali pieÅ›ni żniwne i okolicznoÅ›ciowe. Podczas żęcia zboża nie wolno byÅ‚o odwracać siÄ™ plecami do sÅ‚oÅ„ca, tylko iść ze sÅ‚oÅ„cem, czyli ze wschodu na zachód, ponieważ codzienna wÄ™drówka sÅ‚oÅ„ca wyznaczaÅ‚a porzÄ…dek życia. Gdy sÅ‚oÅ„ce stawaÅ‚o w zenicie, żeÅ„cy przerywali pracÄ™, aby odpocząć i posilić siÄ™. Wierzono, że wÅ‚aÅ›nie w poÅ‚udniowej godzinie na ziemiÄ™ przybywajÄ… niebezpieczne demony i duchy, pÅ‚anetnicy, poÅ‚udnice i dziewożony. Owe duchy i demony albo przynosiÅ‚y deszcz w porze żniw na ziemiÄ™ (pÅ‚anetnicy), albo porywaÅ‚y i zamieniaÅ‚y dzieci pozostawione przez nieostrożne matki, powodowaÅ‚y Å‚amanie w koÅ›ciach i bolesne skrÄ™canie gÅ‚owy (poÅ‚udnice), albo powodowaÅ‚y pomieszanie zmysłów lub raziÅ‚y atakiem paraliżu (dziewożony). Choć prace polowe jeszcze trwaÅ‚y, koniec żniw stawaÅ‚ siÄ™ Å›wiÄ™tem. Zwyczajowo dożynki łączono z dniem WniebowziÄ™cia NajÅ›wiÄ™tszej Maryi Panny, ale mogÅ‚y przypaść także na poczÄ…tek wrzeÅ›nia. W polu pozostawiano ostatniÄ… garść niezżętego zboża, nazywano jÄ… różnie w zależnoÅ›ci od regionu: przepiórkÄ…, brodÄ…, wiÄ…zkÄ…, wiÄ…zankÄ…, garstkÄ…, równiankÄ…. Wracano w pole z caÅ‚ym orszakiem dożynkowym i tam otaczano pozostawionÄ… wiÄ…zkÄ™ wokoÅ‚o i Å›piewajÄ…c stosowne pieÅ›ni wyrywano spoÅ›ród niej wszelkie chwasty, a nastÄ™pnie jedna ze starszych kobiet skrÄ™caÅ‚a wszystkie kÅ‚osy w jedno zwracaÅ‚a je ku ziemi, a mÅ‚ode dziewczÄ™ta wiÄ…zaÅ‚y je wstążkÄ… i ubieraÅ‚y kwiatami i tak pozostawiono ostatniÄ… wiÄ…zkÄ™ jako ofiarÄ™ dla ptactwa i myszy.

Po Å›ciÄ™ciu ostatniego Å‚anu dziewczÄ™ta, które najlepiej pracowaÅ‚y przy żniwach wiÅ‚y co najmniej dwa wieÅ„ce dożynkowe: jeden z każdego zboża wraz z grochem i prosem, drugi mniejszy z laskowych orzechów. WieÅ„ce dożynkowe miaÅ‚y rozmaite ksztaÅ‚ty, wielkość i dekoracjÄ™, najczęściej wito je na drewnianych albo wiklinowych obrÄ™czach w ksztaÅ‚cie korony, splecionej ze zwiÄ…zanych u góry pałąków, czy sÅ‚omianych warkoczy, ale zdarzaÅ‚o siÄ™, że wieÅ„cem byÅ‚ caÅ‚y snop zboża. Wieniec przybierano kolorowymi wstążkami, kÅ‚osami, kwiatami, orzechami, zioÅ‚ami i barwnymi papierkami. Gdy nadchodziÅ‚ dzieÅ„ dożynek, żniwiarze, którzy wykonali ciężkÄ… pracÄ™ na jej dowód skÅ‚adali gospodarzowi dar z wieÅ„ców, owoców i chleba upieczonego z ziarna zżętego zboża. Tego dnia szczególnym uznaniem cieszyli siÄ™ ludzie, którzy pracowali najszybciej i najlepiej i to oni stawali siÄ™ bohaterami Å›wiÄ™ta dożynkowego. To oni prowadzili orszak dożynkowy w wieÅ„cach na gÅ‚owach za nimi postÄ™powali odÅ›wiÄ™tnie ubrani żeÅ„cy i pozostali mieszkaÅ„cy wsi. Jeżeli byÅ‚y to dożynki dworskie to wszyscy zmierzali najpierw do koÅ›cioÅ‚a, w którym ksiÄ…dz Å›wiÄ™ciÅ‚ wieÅ„ce, a potem udawali siÄ™ do dworu. GraÅ‚a muzyka i Å›piewano pieÅ›ni dożynkowe. WieÅ„ce skÅ‚adano w darze dziedzicowi, który wraz z całą rodzinÄ… i sÅ‚użbÄ… oczekiwaÅ‚ żeÅ„ców przed dworem. PrzyjmujÄ…c dar wÅ‚aÅ›ciciel pól wynagradzaÅ‚ żniwiarzy, czasem bardzo sowicie. Potem rozpoczynaÅ‚a siÄ™ uczta z muzykÄ… i taÅ„cami. Dożynki gospodarskie wyglÄ…daÅ‚y podobnie. ZÅ‚ożone w darze wieÅ„ce przechowywano do wiosennych zasiewów.

Dożynki obchodzono w Polsce prawdopodobnie już w XVI lub na przeÅ‚omie XVI i XVII wieku, kiedy na naszych ziemiach rozwinęła siÄ™ gospodarka folwarczno-dworska. UrzÄ…dzali jÄ… dla żniwiarzy (sÅ‚użby folwarcznej i pracowników najemnych) wÅ‚aÅ›ciciele majÄ…tków ziemskich. Zachowane w Polsce do dzisiejszych czasów obchody dożynkowe majÄ… wiÄ™c już kilka wieków tradycji, chociaż nieco zmieniÅ‚y swój charakter, przeszÅ‚y bowiem interesujÄ…cÄ… ewolucjÄ™.

Już u schyłku XIX wieku, wzorem dożynek dworskich, zaczęto urządzać dożynki chłopskie, gospodarskie. Bogaci gospodarze wyprawiali je dla swych domowników, rodziny, parobków i najemników. Przebiegały one bardzo podobnie do dożynek dworskich, chociaż były znacznie skromniejsze.

W okresie międzywojennym zaczęto organizować dożynki gminne, powiatowe i parafialne. Organizowały je lokalne samorządy i partie chłopskie, a przede wszystkim koła Stronnictwa Ludowego, Kółka Rolnicze, Kościół często także i szkoła. Dożynki tamtych czasów były manifestacją odrębności chłopskiej i dumy.

Z zabawy urzÄ…dzanej głównie dla czeladzi dworskiej staÅ‚y siÄ™ Å›wiÄ™tem caÅ‚ego rolniczego stanu, połączonym z wystawami rolniczymi, festynami wystÄ™pami ludowych zespołów artystycznych.

Po ostatniej wojnie przez dÅ‚ugie lata gospodarzami dożynek byli przedstawiciele wÅ‚adz administracyjnych i różnych szczebli (od gminnych do centralnych) i miaÅ‚y charakter polityczny (miaÅ‚y wyrażać poparcie dla ówczesnej wÅ‚adzy i polityki rolnej), ale zachowywano w nich również chociaż elementy tradycyjne: uroczyste pochody z wieÅ„cami, pieÅ›ni. TowarzyszyÅ‚y im także różne imprezy: kiermasze, zabawy itp.

Po 1980 r. dożynki po raz kolejny zmieniły swój charakter: pozostając świętem rolniczego stanu, stały się jednocześnie uroczystością wyznaniową, religijną i dziękczynieniem składanym Bogu i Matce Bożej za szczęśliwie zakończone żniwa i zebrane plony. Powrócono do tradycji dożynek parafialnych.

Obecnie uroczystości dożynkowe mają zarówno religijny, jak i ludowy charakter, powiązany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów.

By przybliżyć nieco i zapoznać młode pokolenie ze zwyczajami i strojami ludowymi, od trzech lat wiję z młodzieżą i dziećmi dwa wieńce dożynkowe, które jak co roku zawozimy do kościoła w strojach ludowych pochodzących z naszego regionu. Jednak nim tam się udamy jedziemy ze śpiewem i muzyką do naszych gospodarzy, którym prezentujemy nasze przyśpiewki i pieśni dożynkowe. Potem wspólnie udajemy się na Mszę Świętą. Przed wejściem do kościoła ustawiamy się w korowodzie, który Ksiądz Proboszcz wprowadza do kościoła i tam wspólnie uczestniczymy we Mszy Świętej i procesji z wieńcami wokół kościoła. Dzieci, młodzież i gospodarze oraz przodownicy zanoszą do ołtarza dary. Po zakończeniu obchodów Matki Bożej Zielnej jedziemy ze śpiewem i muzyką na poczęstunek do gospodarzy naszych dożynek. Myślę, że warto kultywować dawne tradycje, które uczą młode pokolenie szacunku i miłości do ziemi ojczystej. Bardzo osobiście żałuję, że w naszej gminie zamarła tradycja organizowania dożynek gminnych, które są dziękczynieniem za zebrane plony i świętem wszystkich ludzi pracujących na roli.

 

Małgorzata Nawojska