Tekst pochodzi ze strony: http://wiescgminna.chmielnik.pl

Wie?? Gmina Chmielnik

 Wie?? Gminna 2/2010

Lubimy trudne wyzwania 


Nie do wiary, jak ten czas p?ynie. Nied?ugo naszemu Gimnazjum im. Szarych Szeregów w Chmielniku stuknie 11 lat. Co prawda nie jest to jeszcze wiek dostojny. Do?? nawet m?ody wiek jak na szko??, która ma ju? poka?ny dorobek dydaktyczny i pi?kn? tradycj?. Kroniki gimnazjalne p?kaj? od upami?tnionych w nich wydarze?, ilustrowanych zdj?ciami. Mury szko?y opu?ci?o wielu uczniów, którzy s? ju? dzisiaj doros?ymi lud?mi. Jeste?my z nich dumni. Niejednokrotnie dowiadujemy si?, ?e w szko?ach ?rednich ?wietnie sobie radzili, w swoich klasach byli prymusami, powierzano im pe?nienie odpowiedzialnych a zarazem zaszczytnych funkcji – to o czym? ?wiadczy i nape?nia rado?ci?. Jak mi?o spotka? absolwenta, niegdy? ucznia, który opowiada o swoich sukcesach, jest zadowolony z ?ycia, snuje wspania?e plany na przysz?o?? – i to – mimo nieciekawej wokó? rzeczywisto?ci („Pospolito?? skrzeczy”).

Kto? móg?by powiedzie?, ?e cechuje nas sentyment do przesz?o?ci, ale przecie? i teraz te? mamy wychowanków, z którymi wi??emy wielkie nadzieje.

Pierwszy z brzegu przyk?ad: oto niedawno odby? si? w naszym Gimnazjum poranek poetycki pod has?em „Wiosna nastraja lirycznie”. Kto? powie – zwyk?a rzecz. Mo?e i tak, ale prosz? sobie wyobrazi?, ?e repertuar tego poranka sk?ada? si? z wierszy autorstwa samych uczniów – poetów, wcale, wcale utalentowanych.

Poezje prezentowane w tym programie dotyczy?y ró?nych wa?kich spraw, tak bliskich m?odym ludziom. By?y wi?c wiersze o rodzicach, o mi?o?ci, o potrzebie wiary w Boga. I a? trudno uwierzy?, jak powa?nie i g??boko m?odzie? potrafi my?le? i jak ?adnie te my?li wyra?a!

Nie chcemy przez to sugerowa?, ?e praca tutaj jest sielank?. Klasy s? przepe?nione, wychowankowie czasem niesforni, trudni, przeniesieni z innych szkó?. W zwi?zku z tym nauczyciele prze?kn?li ju? niejedn? gorzk? pigu?k?. No i dobrze. To nikogo nie zniech?ca. Lubimy wyzwania. Kto powiedzia?, ?e ma by? ?atwo? Dlatego z ca?? pieczo?owito?ci? zajmujemy si? wszystkimi uczniami, i tymi specjalnej troski, i utalentowanymi, i „?redniakami”. Po?wi?camy im swój czas wolny, organizujemy konsultacje, kó?ka i zespo?y. Dobrze jest bowiem najpierw si? natrudzi?, by pó?niej smakowa? owoce swojej pracy. A owoce bywaj? s?odkie. Mówi?c wprost – na egzaminach gimnazjalnych nasi uczniowie (co ?atwo sprawdzi?) osi?gaj? wyniki powy?ej ?redniej powiatowej, wojewódzkiej i krajowej, a nawet bywaj? wyniki wysokie. Zdarzaj? si? celerzy, którzy z danego bloku przedmiotów – na 50 pkt. mo?liwych do zdobycia, uzyskuj? w?a?nie 50.


Poranek poetycki

Dlaczego stawiamy na nauk?, nie zaniedbuj?c oczywi?cie dobrego i wszechstronnego wychowywania?

Otó?, gdy prze?ledzimy biografie wybitnych Polaków, którzy tak si? zas?u?yli dla naszego kraju, okazuje si?, ?e wszyscy oni posiedli gruntowne wykszta?cenie. Czy trzeba wyja?nia? kim byli i czego dokonali np. Ko?ciuszko, Pr?dzy?ski, Traugutt, Rodziewiczówna, Starzy?ski? Lista takich osób jest d?uga, d?uga, naturalnie poczesne miejsce zajmuje na niej Jan Pawe? II.

Nie znaczy to, ?e ludzie niewykszta?ceni nie mog? by? wybitni. Mog?, ale to ju? sprawa wrodzonej inteligencji, przymiotów ducha i charakteru. Warto?ciowego cz?owieka kszta?tuje dom rodzinny, dobra szko?a i dobra organizacja.

Chwa?a tym, którzy inwestuj? w nauk?. Mo?e jest to najlepsza i jedyna inwestycja, która si? stokrotnie op?aci.

Halina Szcz?ch