Witam was chciałabym porozmawiać z Wami na temat Waszej pasji. Jak zaczęła się Wasza „przygoda z karate” i dlaczego wybrałyście taki sport?
Chodziłyśmy do klasy „0”. Spodobał nam się występ uczennicy naszej szkoły, która trenowała karate w Słocinie. Pan trener W. Kisiel zachęcał wszystkich do uprawiania tego sportu.
Dzięki programowi „Szkoła marzeń” i „Programowi Rozwojowemu” mogłyśmy trenować karate u nas to znaczy w naszej szkole, bezpłatnie po kilka godzin w tygodniu. Kiedy skończyły się dotacje z programów unijnych, koszty naszych treningów pokrywali i pokrywają nasi rodzice.
Wykorzystałyśmy dar naszej szkoły.
Karate nam się podoba, lubimy ćwiczyć.
Co zachęciło Was do kontynuacji ćwiczeń?
Widzimy efekty naszych ćwiczeń, potrafimy już dużo.
Dużym plusem jest to, że jesteśmy przyjaciółkami, wspieramy się, uzupełniamy, motywujemy, jesteśmy razem, a razem zawsze łatwiej.
Nasi rodzice pomagają nam w rozwijaniu pasji, opłacają treningi, wyjazdy, egzaminy, stroje itp.
Nasz trener pan Wiesław Kisiel wierzy w nasze możliwości, wzmacnia nas, podnosi poprzeczkę. Treningi i obozy sportowe pomagają podnosić formę.
Wiemy, że wiele osiągnęłyście dzięki swojej pracy. Czy pochwalić się swoimi medalami?
3 złote, 2 srebrne i 8 brązowych „krążków”.
Ja zdobyłam 11 złotych medali, 3 „srebra” oraz 6 brązów, ale medale to nie wszystko, otrzymałam też Puchary z tytułu: „Najlepszy Sportowiec Roku 2010 Podkarpackiej Praktycznej Samoobrony” w kategorii złoty młodzik, V Puchar Ju Jitsu Karate – Najwszechstronniejszy Zawodnik Turnieju, Puchar Europy Juniorów 2010 roku Najwszechstronniejsza Zawodniczka w konkurencji kata do lat 10, a ostatnio III Puchar Podkarpacia w Ju-Jitsu Karate 2008roku.
Czy medale, dyplomy, sukcesy bardziej mobilizują do dalszej pracy?
Każdy medal na pewno zachęca do dalszej pracy, jest jakby sprawdzianem umiejętności, odporności psychicznej, podsumowaniem pracy własnej wniesionej w ten sport.
Już sam udział w zawodach to duże wyróżnienie, Udany występ, zdobyty medal – to marzenie chyba każdego kto uprawia sport.
Dla mnie nie stanowi to różnicy, ćwiczę dla własnej satysfakcji.
Uprawianie sportu to spory wysiłek, ale też jak mówicie satysfakcja z osiągnięć. Jakich rad mogłybyście udzielić swoim rówieśnikom, zachęcając ich do rozwijania sportowych zainteresowań?
Sport to wspaniały czas na spędzanie czasu wolnego, ale aby osiągnąć jakiś sukces…
Należy ćwiczyć systematycznie z pasją
Cieszyć się sukcesami, nie zrażać porażkami oraz wierzyć w siebie.
Gratuluję Wam wszystkich sukcesów, życzę wytrwałości w trenowaniu, kolejnych „krążków” oraz dziękuję za rozmowę.